Helsinki

Helsinki

czwartek, 28 lutego 2013

Świat Muminków



Dawno dawno temu , za siedmioma górami, za siedmioma lasami powstał park , w którym dzieci poznają  bohaterów swojej ulubionej bajki, a dorośli  mogą powrócić do lat dzieciństwa…  Gdzie dzieją się takie rzeczy ?Czy ktoś nareszcie wynalazł maszynę, dzięki której możemy przenieść się w czasie? Wcale nie!  Takie wrażenie zagwarantuje nam wizyta tematycznym parku rozrywki „ŚWIAT MUMINKÓW”  w Finlandii. 




Muminek, Mała Mi, Włóczykij czy Panna Migotka  to tylko niektóre  postaci z niemal kultowej dziś opowieści o stworkach z Doliny Muminków.  Świat  usłyszał o nich po raz pierwszy w 1945 roku   kiedy  Tove Jonsson wydała  swoją  debiutancką książkę  pod tytułem „Małe trolle i duża powódź” .  Publikacja  została przetłumaczona na 30 języków , doczekała się wersji teatralnej i filmowej.  Jonsson pisała kolejne książki, powstawały filmy, otwierano sklepy z muminkowymi postaciami aż do roku 1970 kiedy to  na wyspie Kailo w pobliżu miasta Naantali  w Finlandii  powstał pierwszy na świecie park tematyczny poświęcony Muminkom.

Muumimaailma (Świat Muminków ) bardzo szybko stał się jedną z najpopularniejszych atrakcji turystycznych Finlandii. Magazyn  The Independent on Sunday uznał go za czwartym  parkiem rozrywki na świecie. Muumimaailma  otrzymał także  kilka nagród od branży turystycznej, a według Finnish Travel Fair został wybrany najlepszym obiektem turystycznym Finlandii w roku 2006.
Świat Muminków został zbudowany na terenie zalesionej wyspy. Fakt iż park związany jest z postaciami z bajki wcale nie przeszkodził jego projektantom na przemycenie tak zwanego skandynawskiego stylu. Niemal wszystkie atrakcje zostały wykonane z drewna. Brak przepychu i surowe otoczenie wyspy  tworzą niezwykły klimat Muumimaailmy.
Turyści przyjeżdżający  do Świata Mumninków mogą liczyć na liczne atrakcje. Będą mieli okazję    odwiedzić wszystkie najważniejsze miejsca związane z bajką: dom Muminków, obóz Włóczykija, statek piratów czy chociażby łódź Taty Muminka.  Na terenie parku spotkają także  większość bohaterów  pojawiających  się w książkach Jonsson. Niewątpliwie  warto także  skosztować tam  obiadu przygotowanego przez Mamę Muminka czy uczestniczyć w spektaklu przedstawiającemu codzienne życie bohaterów. Oczywiście w Świecie Muminków bez problemu zakupimy wszelkiego rodzaju gadżety  związane z bajkami Jonsson.

Czy warto przyjechać do takiego miejsca? Sceptycy z pewnością mogliby powiedzieć, że Muumimaailma to komercyjna maszyna służąca wyłącznie do zarabiania pieniędzy. Oczywiście jest w tym dużo prawdy, ale  moim zdaniem Świat Muminków to jedno z niewielu miejsc, w którym dorośli mogą wrócić do lat swojej młodości i  beztroski. Przekroczenie bram tego parku daje turystom możliwość „cofnięcia się w czasie” i zapomnienia o teraźniejszości i problemach. A dzieci? Chyba nie ma piękniejszego widoku niż uśmiech dziecka przybijającego piątkę Muminkowi :)

Informacje praktyczne:
Cena całodniowego biletu wstępu na teren parku wynosi 23 euro.
Dzieci poniżej 3 roku życia wchodzą za darmo.


Świat Muminków jest otwarty :
 8.6.–11.8.2013
10:00 – 18:00
12.–25.8.2013
12:00 - 18:00
Okres zimowy
16.–24.2.2013
10:00 - 16:00 
Oficjalna strona Parku 

Mój artykuł na temat Świata Muminków wkrótce znajdziecie także na portalu Monoloco

środa, 27 lutego 2013

Szwecja praktycznie


Drodzy czytelnicy jak zapewne większość z was zauważyła mój blog przeszedł małą metamorfozę. Zmieniła się przede wszystkim jego treść. Postanowiłam zająć się wyłącznie tematami związanymi ze Skandynawią i podróżowaniem. Mam nadzieję, że będziecie tutaj jeszcze chętniej zaglądać:)
Nowy rozdział mojego bloga chciałabym rozpocząć od przekazania Wam czysto praktycznych informacji związanych z  życiem w Szwecji. Zapraszam do lektury wywiadu, który miałam okazję przeprowadzić z Liudmylą Karabanovą, która w wyjechała do Szwecji w ramach  programu ERASMUS
 





Program Erasmus oferuje studentom wiele europejskich uczelni. Dlaczego wybrałaś akurat Szwecję?

Sztokholm
Źródło: WikimediaCommons/ Sawelli Susan Wellingto
Od zawsze podobała mi się skandynawska kultura. Marzyłam o tym, żeby pojechać do Szwecji i móc studiować na Uniwersytecie w Sztokholmie. Miałam do wyboru także inne kraje. Takie jak Hiszpania, Portugalia czy Francja ale wybrałam właśnie Szwecję, złożyłam aplikację i na szczęście się udało.

Byłaś bardzo pozytywnie nastawiona do Szwecji, nie rozczarowałaś się po przyjeździe do Sztokholmu?

Nie byłam rozczarowana. Oczywiście tęskniłam za bliskimi, ale Szwecja była naprawdę niesamowita. Było dokładnie tak, jak sobie to wyobrażałam.

Co myślisz o polskim i szwedzkim systemie edukacji? Czy Twoim zdaniem jakoś szczególnie się od siebie różnią?

Powiedziałabym, że różnica jest naprawdę ogromna. Szwedzi są bardzo ambitni i rzeczywiście przykładają się do nauki. Siadają bliżej wykładowcy, nie śpią na wykładach i zadają pytania. Są zawsze perfekcyjnie przygotowani do każdych zajęć. W Polsce czy na Ukrainie gdzie wcześniej studiowałam wszystko robi się zawsze na ostatnią chwilę. Kiedy przygotowujesz w Polsce jakiś projekt z grupą kilku osób najczęściej jest tak, że wszystkim zajmuje się jedna osoba. A w Szwecji jest to naprawdę praca zbiorowa. Każdy dodaje jakiś element od siebie. Wszystko jest dokładnie zaplanowane. Egzaminy w Szwecji są bardzo trudne. Jest tam po prostu bardzo wysoki poziom. Tutaj w Polsce zawsze dostawałam z egzaminów same dobre oceny, w Szwecji czasami ciężki było zdać niektóre egzaminy.

A jak zachowują się Szwedzi w codziennym życiu? Różnią się jakimiś szczególnymi cechami od Polaków?

To dwa zupełnie inne narody. Szwedzi jak i inni mieszkańcy Skandynawii są bardzo poważni. Mają zupełnie inne poczucie humoru niż Polacy. Kiedy na przykład Szwed opowiada Ci kawał robi to z tak poważną miną, że nie jesteś w stanie zorientować się czy on mówi to zupełnie poważnie czy właśnie w formie żartu. Poza tym Szwedzi to naprawdę bardzo fajny naród - są mili i zorganizowani. Spotkałam w tym kraju bardzo fajnych ludzi.

A jak wygląda kwestia utrzymania w Szwecji? Czy rzeczywiście jest tam aż tak drogo?

Zdecydowanie Szwecja to bardzo drogi kraj. Jeśli chcesz kupić zwykłą kanapkę w bufecie szkolnym musisz się liczyć z wydatkiem około 15 złotych. Wszystko jest kilka razy droższe niż w Polsce. Oczywiście zależy co kupujesz. Może w supermarketach ceny są w miarę porównywalne do polskich cen, ale jeśli chcesz zjeść obiad w restauracji musisz liczyć się ze sporym wydatkiem.

Uważasz, że łatwo jest w Szwecji znaleźć pracę?

Nie ukrywajmy, że żeby znaleźć w Szwecji dobrą pracę musisz spełnić co najmniej dwa warunki: musisz mówić dobrze po szwedzku i mieć dyplom europejskiej uczelni. W czasie mojego pobytu w Sztokholmie spotkałam masę osób, które miały rzeczywiście problem ze znalezieniem zajęcia w stolicy Szwecji. Szwedzki to podstawa.


A jak wygląda sytuacja z akademikami i wynajęciem mieszkań?

Jeśli jedziesz do Szwecji musisz liczyć się z tym, że możesz mieć problem ze znalezieniem akademika. W całej Szwecji jest ich naprawdę bardzo mało. Procedury są bardzo skomplikowane i ciężko znaleźć miejsce w akademiku. Dużo łatwiej jest z mieszkaniami, tyle, że są dość drogie. Koszt wynajęcia kawalerki w centrum Sztokholmu to około 500 – 700 euro.


Smakowało ci szwedzkie jedzenie?

Jest całkiem smaczne. Bardzo podobał mi się tak zwany „Szwedzki stół”. Jeśli jesteś na przykład na uniwersytecie, płacisz w bufecie za obiad, podchodzisz do wielkiego stołu z jedzeniem i możesz wybierać produkty, na które masz akurat ochotę. Są tam tradycyjne dania obiadowe, ale także sałatki, przeróżne napoje, soki, kawa itd. Masz ogromny wybór za dość niską cenę. Myślę, że koszy takiego obiadu można porównać czasami nawet do ceny dwóch kanapek.

Twój ulubiony zabytek w Sztokholmie?

Bardzo podobało mi się w Skansenie. To ogromne muzeum na wolnym powietrzu. Można w nim zobaczyć jak wyglądało życie w dawnej Szwecji, jej architektura itd.

Rozmawiała : Karolina Paduszyńska
Mój wywiad znajdziecie także na portalu Twoja Europa

piątek, 22 lutego 2013

Skandynawia aktywnie


Kochani bardzo miło jest mi poinformować was o pojawieniu się mojego pierwszego samodzielnego artykułu w magazynie "Podróże polecają: Skandynawia Aktywnie". Wszystkie teksty tego numeru zostały poświęcone  przeróżnego rodzaju aktywnościom , które można uprawiać na terenie Skandynawii.
Szczególnie polecam artykuł o wycieczkach rowerowych na Bornholmie, trekkingu w Laponii, duńskich wyspach, wędkarstwie, a także o dzikiej przyrodzie w Krainie Lodowców.

Ja zajęłam się oczywiście krajem św. Mikołaja :) "Finlandia w wersji eko"  to zaproszenie do spędzenia kilku aktywnych dni w jednej z najbardziej zielonych stolic Europy. Jogging w centrum Helsinek, spacer z kijkami po jednej z najpiękniejszych wysp, wspinaczka a parku narodowym, rowerem do Porvoo. Na koniec wizyta w rozgrzanej fińskiej saunie. Sami przyznacie, że w Suomi aktywni mają co robić!


środa, 30 stycznia 2013

Podróże

Serdecznie zachęcam was  do zakupienia najnowszego numeru magazynu Podróże! Znajdziecie w nim masę  naprawdę ciekawych i przede wszystkim praktycznych informacji. Szczególnie polecam artykuły o magicznym Budapeszcie,  Krynicy - Zdrój czy  poszukiwaniu zorzy polarnej w Norwegii. Warto przeczytać także wywiad z Jackiem Pałkiewiczem - jednym z najpopularniejszych polskich podróżników. Osoby, które często podróżują samolotami znajdą bardzo przydatne informacje o tym jak poruszać się po lotniskach na całym świecie. W tym numerze znalazł się także artykuł mojego współautorstwa  (od str.20 )  na temat imprez sportowych.
20 lutego w kioskach ukaże się także specjalny dodatek o Skandynawii gdzie także znajdziecie mój artykuł :)
Zachęcam do lektury!

sobota, 22 grudnia 2012

Podróże

Muszę powiedzieć, że właśnie spełniło się moje kolejne wielkie marzenie. W kioskach pojawił się styczniowy magazyn Podróże, w którym będziecie mogli przeczytać artykuł mojego współautorstwa. To dla mnie coś naprawdę niesamowitego. Od zawsze bardzo chciałam pracować w czasopiśmie związanym z podróżami. Pamiętam jak jeszcze w te wakacje przeglądałam jeden z numerów Podróży i marzyłam o tym, żeby kiedyś móc dla nich coś napisać. Naprawdę bardzo lubię tą pracę. Nawet nie wyobrażacie sobie jak wiele różnych ciekawych rzeczy można się dowiedzieć na temat innych miejsc na świecie. To dla mnie także ogromne doświadczenie, w czasie którego mogę usprawnić mój dziennikarski warsztat. Zapraszam serdecznie do lektury!

czwartek, 13 grudnia 2012

Wioska Świętego Mikołaja

Laponia wydaje się być najbardziej dzikim zakątkiem Finlandii. Bardzo duża jej część leży poza kołem podbiegunowym. Zimowy krajobraz Laponii jest niemal bajkowy. Słońce wschodzi tam zaledwie na kilka godzin, a wokół rozpościera się bezkres białego puchu. Zupełnie niezwykłym zjawiskiem jest tutaj zorza polarna.

Właśnie to piękne miejsce wybrał na swój dom pan, który co roku uszczęśliwia miliony dzieciaków na całej kuli ziemskiej – a mianowicie Święty Mikołaj.

Wioska Świętego Mikołaja leży aż 900 kilometrów na północ od Helsinek i jest swoistego rodzaju centrum rozrywki zarówno dla dzieci, jak i dla ich rodziców. Sąsiadami Mikołaja są rodowici mieszkańcy Laponii – Saamowie, którzy zajmują się rękodziełami i hodowlą reniferów.

środa, 12 grudnia 2012

Helsinki zimą


Kochani już niedługo będziecie mogli przeczytać artykuł mojego współautorstwa między innymi na temat narciarstwa w Finlandii. Tymczasem zobaczcie jak Helsinki przygotowują się do Świąt :)
Zdjęcie pochodzi ze strony Biura Informacji Turystycznej w Helsinkach
Na zdjęciu   fragment jarmarku, który odbywa się corocznie na Placu Senackim. O zwyczajach Bożonarodzeniowych w Finlandii już wkrótce na moim blogu.