Helsinki

Helsinki

środa, 15 sierpnia 2012

Temppeliaukion kirkko


Kościół skalny – Temppeliaukion kirkko

Kościół skalny kształtem przypomina  latający spodek, który właśnie wylądował na sztucznej skale. Jest niezwykłym dziełem współczesnej architektury Helsinek.
Temppeliaukion kirkko został zaprojektowany przez braci  Timo i Tuomo Suomalainenów. Budowa świątyni trwała w latach 1968 - 1969  i wykorzystano do niej naturalną  granitową skałę, którą dokładnie wydrążono.  W konsekwencji  powstała spora okrągła przestrzeń nakryta miedzianą kopułą.
Wnętrze kościoła ma kształt owalny i składają się na niego gołe kamienne ściany. Kościół jest oświetlony naturalnym światłem słonecznym, które zostało wsparte przez  180 szklanych paneli umieszczonych między ścianami a sufitem. W środku mieści się około 940 wiernych. Akustyka kościoła jest niemal idealna, jego wnętrze wykorzystywane jest także do różnego rodzaju koncertów. Wewnętrzny kształt budowli  przypomina katakumby pierwszych chrześcijan. Surowe wnętrze, doskonała akustyka   Temppeliaukion kirkko tworzą niezapomniany klimat tego miejsca.









piątek, 3 sierpnia 2012

Dorośli...

Dzisiaj postanowiłam opisać film, który miałam okazję obejżeć na początku tygodnia. Z powodu braku czasu opisuję go dopiero dzisiaj. Chodzi o film "Dorośli" (Les grandes persones) produkcji francusko - szwedzkiej.


Albert samotnie wychowuje nastoletnią Jeannę. Co roku z okazji jej urodzin organizuje wyjazdy do różnych miejsc Europy. Kiedy nadchodzą osiemnaste urodziny dziewczyny ojciec postanawia zabrać ją  do Szwecji. Celem podróży ma być znalezienie zaginionego skarbu Wikingów.

Ta wyprawa pogłębia relacje ojca z córką. Jeanna - nieśmiała dziewczyna, która stroniła od swoich rówieśników powoli zaczyna nawiązywac nowe znajomości.

Jeśli lubicie Szwecje, jej krajobraz, słynne czerwone domki - na pewno staniecie się fanami również tego filmu.



czwartek, 19 lipca 2012

Herbaciaria w Ustce

Dzisiaj miałam okazję odwiedzić moim zdaniem jedną z najlepszych i najładniej wyposażonych herbaciarni w Polsce. To niesamowite miejsce znajduje się na ulicy Marynarki Polskiej  w Ustce. Herbaciarnia jest połączona także z winiarnią.

Niesamowity klimat tego miejsca to przede wszystkim wnętrza - na które składają się stare meble i obrazy, półki z porcelaną. Warto podkreślić, że na ścianach widnieją obrazy znanych malarzy, a w herbaciarni organizowane są także wystawy, wernisaże i spotkania z artystami.

Do głównych specjałów herbaciarni można na pewno zaliczyć: Chai latte, cymes wiśnowy, czy chociażby wiśmienite babeczki. Oczywiście smakosze kawy także znajdą w tym miejscu coś dla siebie.

W herbaciarni funkcjonuje także sklep z herbatami i porcelaną. Ja dzisiaj zakupiłam herbatę czerowną Pu - Erh  SIMAO. Jest naprawdę pyszna!

Wnętrze herbaciarni, zdj ze strony www.herbaciarnia.ustka.pl


widok z zewnątrz




zapakowana hebata





Przed wizytą warto przejżeć stronę internetową  www.herbaciarnia.ustka.pl

Adres herbaciarni :
ul. Marynarki Polskiej 14

niedziela, 15 lipca 2012

Voyage...

W ciągu kilku ostatnich  dni mogliśmy usłyszeć doniesienia o upadku kolejnych biur podróży. Szczerze mówiąć kompletnie nie rozumiem ludzi, którzy decydują się na wykupienie tego typu wycieczek. Jeśli sami organizujemy nasz  wyjazd przede wszystkim oszczędzamy. W naszej kieszeni może zostać nawet do 70%.

Przy organizacji podróży może pomóc nam internet, wyszukiwarki lotów, hoteli, a także rekomendacja znajomych. Warto także sugerować się opiniami, kóre można zleść na przykład w magazynach związanych z podróżowaniem.

Ja już od jakiegoś czasu czytuję magazyn Voyage. Szczególnie polecam ostatnie wydanie, które można zakupić w dużym formacie wydanym na ekologicznym papierze. Voyage to niemal 150 ston niesamowitych zdjęć z różnych części świata, opinie, rekomendacje hoteli, wywiady  ze znanymi podróżnikami, opisy wyjątkowych miejsc itd.

Naprawdę polecam!!!







wtorek, 10 lipca 2012

Podróżuję sam

Chyba wreszcie przyszedł czas, żeby na tym blogu pojawiły się propozycje filmowe. Jeśli ktoś jest fanem skandynawskiego kina to na pewno znajdzie tutaj kilka ciekawych propozycji filmowych.

Ten maraton filmowy chciałabym rozpocząć  od jednego z moich ulubionych filmów, co prawda miałam okazję zobaczyć go całkiem niedawno, ale z pewnością bardzo często będę do niego wracać. Chodzi o film "Podróżuję sam" wyprodukowany w Norwegii w 2011 roku . Opowiada historię 25 - letniego studenta o imieniu Jarle. Chłopak prowdzi prawdziwie studenckie życie, chodzi na imprezy, podrywa dziewczyny. Pewnego dnia dowiaduje się, że jest ojcem 7 - letniej dziewczynki. Podrózuję sam to pełna wzruszeń opowieść o dorastaniu....




W filmie można zobaczyć kilka niesamowitych obrazów z malowniczo położonego miasta Bergen.

Film można obejżeć z polskim tłumaczeniem między innymi na kanale Cinemax i Cinemax 2.
Trailer :
http://www.youtube.com/watch?v=qx2WgNCJ5Vc

czwartek, 21 czerwca 2012

Co Finowie mają w głowie - recenzja

Recenzję tej książki obiecałam już dawno temu, ale niestety sesja, koncerty i oczywiście mecze EURO 2012 sprawiały, że nie miałam czasu się do tego poważnie zabrać.

Wolfram Ellenberger w książce "Co Finowie mają w głowie" opisuje swoją przygodę z Finlandią. Owa przygoda rozpoczęła się jak to w bardzo wielu przypadkach bywa od miłośći. Autor w czasie studiów poznał swoją obecną fińską żonę i zdecydował się pozostać w kraju tysięcy jezior na stałe.
Ellenberger w dość specyficzny sposób opisuje Finów, ich zachowanie, fińskie rytuały, przygotowania do ślubu, wizyty w urzędach, ale także próby przełamiania bariery porozumiewania się w języku fińskim. Powoli przyzwyczaja się do zwyczajów panujących w kraju.

Przed przeczytaniem książki sądziłam, że została ona napisana w formie pamiętnika, ale tak nie jest. Kiążka jest napisana w zupełnie luźnej formie, autor po kolei opisuje pewne aspekty życia Finlandii. Pojawiają się oczywiście elementy humorystyczne, ironiczne, nie zabrakło także aspektów filizoficznych, które są autorowi bardzo bliskie.

 Strasznie spodobał sie fragment dotyczący firmy Marimekko: "Jeśli byli Państwo choć raz w Finlandii albo siedzieli w samolocie z fińską rodziną, to znają Państwo ten wzór. To jakby druga flaga narodowa. Znajduje się on nie tylko na bluzkach, lecz także na spódnicach, obrusach, skarpetach, kaloszach, drewniakach, rękawicach do kąpieli, zasłonach, pościeli, torbach, portmonetach, ręcznikach ...."

Jeśli ktoś interesuję się Finlandią  z pewnością przeczyta tą książkę z dużym zaciekawieniem. Autor w sposób dość dosadny sposób  wylicza wszelkie zarówno negatywne jak i pozytywne aspekty życia w tym kraju. Ja miałam okazję odwiedzić Finlandię kilka razy i w bardzo wielu kwestiach zgadzam się z założeniami  Ellenbergera. Jedno jest pewne Finlandia to kraj, do którego warto przyjechać, a jeśli chcecie się czegoś dowiedzieć  się czegoś na temat Finów przed przyjazdem koniecznie przeczytajcie  "Co Finowie maja w głowie" .



Co Finowie mają w głowie
Wydawnictwo Dolnośląskie 
 

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Magiczna wyspa

Pozostając w klimacie Finlandii chciałabym napisać o niesamowitym miejscu - fińskiej wyspie Suomelinna. Zakochałam się w niej już w czasie mojej pierwszej wizyty czyli w roku 2009, ale dopiero w trakcie mojej przygody z portalem etraveler miałam okazję poznać jej historię. Myślę, że fajnie się z wami tym podzielić. Suomelinna jest dla mnie zdecydowanie najbardziej magicznym i klimatycznym miejscem w Finlandii :)

Suomelinna jest jedną z największych , a zarazem najbardziej okazałych twierdz morskich w Europie. Pierwotną nazwą twierdzy był Sveaborg, po uzyskaniu przez Finlandię niepodległości w 1917 roku zmieniono jej nazwę na Suomelinna Od 1991 znajduję się ona na liście zabytków UNESCO.

Na teren fortecy można dostać się w zaledwie kilka minut podróży promem odpływającym z południowej części Kauppatori.

Decyzję o budowie twierdzy podjęto w 1748 roku, prace trwały około 40 lat i zaangażowały ponad 6 tysięcy fińskich robotników. Jej najważniejszymi elementami są mury obronne o długości 8 km a także ponad 1300 dział. Te potężne obiekty zostały ukryte w skałach. Dla wroga zbliżającego się do twierdzy wydawały się bardzo niegroźne.

Na terenie twierdzy Sumomelinna mieszka około tysiąca osób. Głównym źródłem ich dochodu jest turystka. Forteca to także bardzo ważny ośrodek kulturalny. Na jej terenie znajduje się na przykład letni teatr. Turyści przyjeżdżający na teren twierdzy spokojnie mogą nastawić się na oglądanie naprawdę niesamowitych obrazów. Twierdza, mury obronne, działa połączone z widokiem na Bałtyk tworzą niemal mistyczny klimat.